Harmonogram płatności
Zaliczka i zadatek brzmią podobnie, a przy zerwaniu umowy dają zupełnie inne skutki. Wyjaśniamy tę różnicę, pokazujemy, jak ułożyć wpłaty w kilku terminach i co z harmonogramu trafia na wydruk dla klienta.
Zaliczka czy zadatek
W rozmowie z klientem obu słów używa się zamiennie, ale to dwie różne instytucje prawne. Wybór zmienia treść klauzuli drukowanej na umowie, więc warto wiedzieć, co się podpisuje.
- Zaliczka
- Zwykła wpłata na poczet ceny. Gdy do transakcji nie dojdzie, wraca do klienta.
- Zadatek
- Mocniejsze zabezpieczenie. Przy rezygnacji klienta zostaje u sprzedawcy; gdy to sprzedawca nie wywiąże się z umowy, zwraca dwukrotność.
Jak ułożyć wpłaty
Harmonogram to lista, nie dwa pola. Formularz zaczyna od jednej pozycji — zaliczki — a kolejne dodaje się przyciskiem. Każda ma:
- Rodzaj
- Zaliczka, zadatek albo saldo końcowe.
- Kwotę
- W złotych, wpisywaną wprost.
- Termin
- Do wyboru konkretna data albo opis słowny — „3 dni po podpisaniu", „Przed montażem", „Po odbiorze prac". Opis bywa uczciwszy niż data zmyślona na zapas, bo termin dostawy rzadko jest znany przy podpisaniu.
- Notatkę
- Miejsce na doprecyzowanie, jeśli wpłata wymaga komentarza.
Sposób zapłaty ustawia się raz dla całej umowy: przelew albo gotówka.
System pilnuje, żeby się zgadzało
Pod harmonogramem widać sumę zaplanowanych wpłat zestawioną z wartością umowy. Jeśli czegoś brakuje, pojawia się przycisk Dodaj saldo z wyliczoną różnicą — jedno kliknięcie dopisuje ostatnią pozycję z terminem „Po odbiorze prac".
Co widzi klient na umowie
Wzory umów mają sekcję Dane do przelewu: odbiorcę, numer rachunku i podpowiedziany tytuł przelewu, którym jest numer umowy. Dzięki temu wpłata daje się przypisać bez zgadywania.
Numer rachunku bierze się z danych firmy, a gdy oddział ma własny — z oddziału. Ustawia się to w Wielooddziałowości.
